Byłem “na giełdzie”

Jest pewne tajemnicze miejsce, o którym słyszałem jedynie z opowieści. Kiedy siedzicie na spotkaniu rodzinnym i wasze mamy, babcie, ciocie zachwycają się dekoracjami, świeczkami, lampionami, serwetkami, filiżankami i świecznikami, zawsze pojawia się jedno pytanie. “A gdzie ty to kupiłaś?”, w ramach odpowiedzi pada nazwa tego tajemniczego miejsca. “Na giełdzie”.

Continue reading “Byłem “na giełdzie””

Advertisements

Byłem w klubie ze striptizem

Nie wiem jak was, ale mnie zawsze zastanawiało jak to jest w klubie ze striptizem. Nie chodzi o to, że chciałem tam iść, żeby zobaczyć cycki. Chodzi chyba o tą atmosferę, która jest w środku. Na filmach zawsze załatwiane tam są wszystkie gangsterskie biznesy, smugi dymu ograniczają widoczność, a banknoty wirują w powietrzu. Po prostu zawsze ciekawiło mnie, co chowa się za tą ciężką kurtyną, jak wygląda naprawdę świat dozwolony tylko dorosłym. Continue reading “Byłem w klubie ze striptizem”